Pawełek o sobie
Urodziłem się jako wcześniak. W drugim roku życia często bywałem w szpitalach. Głównie była to diagnostyka-Oddział alergologii, Oddział Neurologii, Oddział Chorób metabolicznych, Oddział Gastroenterologii Dziecięcej. Robiono mi tam szereg badań, poszukiwano przyczyny zaburzeń mojego rozwoju także w trakcie wizyt i badań w różnych poradniach (m. in. Poradnia Genetyczna). Rodzice martwili się, że nie patrzę w oczy, nie znam własnego imienia, nie mówię, nie chcę jeść nic innego, poza mlekiem, że często się bujam lub macham rączkami w chwilach nerwowego pobudzenia…Żeby chodzić, musiałem dużo ćwiczyć na rehabilitacjach od wczesnych miesięcy życia ze względu na obniżone napięcie mięśniowe.
Cały czas się uczę i dużo robię w kierunku poprawy mojej komunikacji i usamodzielnienia.
Nasz syn, Pawełek Redecki ma obecnie 12 lat i zdiagnozowany autyzm dziecięcy, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, padaczkę i toksoplazmozę. Dodatkowo Paweł ma problemy ze wzrokiem. Autyzm jest nieuleczalnym zaburzeniem rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, które charakteryzuje się licznymi zaburzeniami w takich obszarach jak mowa, kontakty społeczne, integracja sensoryczna. Pawełek nie mówi, słabo komunikuje się niewerbalnie, mimo intensywnej terapii, rehabilitacji-choć poczynił pewne postępy- jego funkcjonowanie jest wciąż bardzo ograniczone w porównaniu do zdrowych rówieśników. Zaburzenia o charakterze podwrażliwości w obszarze czucia głębokiego wciąż wywołują u niego niebezpieczne autostymulacje w postaci uderzania głową i placami w ściany, drzwi czy oparcia siedzeń, zaś bardzo ograniczone możliwości komunikacji wywołują frustrację i momentami autoagresję. Dodatkowo Paweł przejawia zachowania związane z OCD w przebiegu PANDAS, wciąż wymaga pomocy przy prostych czynnościach oraz ciągłej uwagi, by nie stwarzał zagrożenia dla siebie i innych. Aby Pawełek miał szansę na w miarę samodzielne funkcjonowanie w przyszłości, niezbędna jest długotrwała i kosztowna terapia, leczenie i rehabilitacja. Dużo by pomogło uczestnictwo w specjalistycznych turnusach rehabilitacyjnych, na które chcielibyśmy wysłać syna, zabiegi w komorze normobarycznej, które chcielibyśmy kontynuować oraz farmakologiczne leczenie neuroprotekcyjne, które chcielibyśmy kontynuować.
Niestety ponieważ koszt terapii, leczenia i reahbilitacji naszego syna przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny, zwracamy się do wszystkich z ogromną prośbą, aby naszemu Pawełkowi przekazali swój 1,5 % podatku.
Dzięki poszerzonej diagnostyce w prywatnych ośrodkach okazało się, że oprócz autyzmu mam toksoplazmozę i częściowe napady padaczkowe. Gdyby nie pomoc Fundacji i ludzi dobrej woli, którzy darowali mi przez te wszystkie lata 1,5% swojego podatku nie otrzymałbym leczenia, rehabilitacji i terapii w takim wymiarze, w jakim ją otrzymałem, za co z całego serca
Wciąż muszę dużo ćwiczyć, bo obniżone napięcie nadal mam. I zaburzenia integracji sensorycznej. Ciągle nie mówię, choć bardzo się staram i uczestniczę w wielu terapiach w szkole i poza nią. Lubię też pociągi, autobusy, windy i komputery.
Copyright © 2025 Wszelkie prawa zastrzeżone. pomocdlapawcia.pl
Asystent Pomocy